Rozdział 5: Piękne kościoły i inne kłamstwa

Chrześcijaństwo bez pójścia za Jezusem jest zawsze chrześcijaństwem bez Jezusa Chrystusa.

— DIETRICH BONHOEFFER

W 5 rozdziale Odbudowanej ksiądz Michael i Tom dzielą się pierwszymi krokami, które stawiali tworząc strategię odbudowy swojej parafii. Zmęczeni podtrzymywaniem status quo – czyli utwierdzaniem jej członków w tym, że jest dobrze tak, jak jest, podjęli działanie i przeszli ze stanu bycia pomnikiem do bycia ruchem.

Obecnie celem parafii Narodzenia Pańskiego jest rzucanie wyzwań ludziom pobożnym i szukanie zagubionych, aby pomóc im stawać się wspólnotą naśladowców Jezusa, którzy będą wzrastać. Chodzi o nawrócenie, a następnie o ciągłe nawracanie się.

Od czego zacząć: Rozwijanie strategii

Krok 1: Zdefiniuj swoją misję i jej zasięg

Większość naszych parafian mieszka w strefie kodu pocztowego 21093 (Timonium w stanie Maryland). To nasz teren misyjny. W strefie naszego kodu pocztowego mieszkają dziesiątki tysięcy ludzi, którzy już nie chodzą do kościoła – podobnie jak w twojej strefie. To potencjalni uczniowie Jezusa na naszym terenie misyjnym.

Gdzie jest twój teren misyjny?

Krok 2: Zdefiniuj „zagubionych” na swoim terenie misyjnym

„Gdzie” stanowi łatwą część, „kto” może już być trudniejsze. Kim są potencjalni uczniowie Jezusa na twoim terenie misyjnym? Co lubią? Co robią w weekendy (zamiast pójść do kościoła)?

W parafii Narodzenia Pańskiego znaleźliśmy określenie na zagubionych w Timonium. Szukamy Tima… „Tima z Timonium”. Oto jego opis:

Tim jest typowym zagubionym człowiekiem na naszym obszarze misyjnym. To dobry człowiek. Gdybyś spotkał go na imprezie, typowym dla niego miejscu, polubiłbyś go. Jest wykształcony, dobrze ubrany i dobry w tym, co robi. Jest żonaty i ma dzieci. Ma piękny dom i wiedzie wygodne życie. Ma niezły samochód.

Tim ciężko pracuje przez cały tydzień i lubi wolne weekendy. Niedzielne poranki spędza na polu golfowym albo na stadionie klubu Ravens w Baltimore. Jednak gdziekolwiek jest, to na pewno nie w kościele; nigdy go tam nie ma, może z wyjątkiem ślubu czy pogrzebu. Kościół nie przychodzi mu nawet na myśl. Tim został wychowany po katolicku, jest produktem parafialnego programu katechetycznego lub szkółki niedzielnej. Lecz z pewnością Tim nie jest wierzący.

To jego zaplecze wiary jest dla niego w zasadzie bardziej ciężarem niż atutem, ponieważ niesie ze sobą emocjonalny bagaż, błędne wyobrażenia teologiczne, a może nawet uzasadniony żal. W jego wyobraźni Bóg, wiara, Kościół, religia i Kod Leonarda Da Vinci są wymieszane ze sobą i cała ta mieszanina jest nie do przeniknięcia. Możliwe, że Tim wyrobił w sobie postawę obojętności, jednak z większym prawdopodobieństwem to cynizm i pogarda. Jeśli jest rozwiedziony, to cała sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej w kontekście niezrozumiałego dla niego prawa kościelnego, przez które czuje się niesprawiedliwie osądzony. Może mieć też wiele innych powodów, dla których jest wściekły na Kościół.

Tim to dobry człowiek, ale żyje według własnych zasad i coraz bardziej mu nie wychodzi. W jego miejscu pracy panuje stres, a w domu napięcie i konflikt. Ma zobowiązania finansowe, które go przytłaczają i zadłużenie na karcie kredytowej, które wymyka się spod kontroli. Oprócz tego są jeszcze inne rzeczy, jak gniew, depresja, a może uzależnienie od alkoholu, hazardu czy pornografii. Tim potrzebuje celu, potrzebuje kierunku, potrzebuje wybawiciela.

Tim jest w Timonium, więc to nie jego szukasz, a przynajmniej niezupełnie jego.

W twojej społeczności jest konkretny człowiek, wokół którego możesz zbudować swoją strategię ewangelizacyjną. Określ jego pochodzenie, zainteresowania, wykształcenie, motywacje, lęki, powód, dla którego nie chodzi do kościoła i co wybiera zamiast kościoła.

Krok 3: Stwórz prostą i konkretną strategię zapraszania

W parafii Narodzenia Pańskiego podstawowa strategia brzmi: „inwestuj i zapraszaj”. Osoby z parafii są tam zachęcane do poszukiwania „Tima” spotkanego podczas zawodów sportowych ich dzieci, w Stowarzyszeniu Edukacji Domowej, czy w pracy. Modlą się i poszczą za niego, spędzają z nim czas i zapraszają go do przyjścia do kościoła w weekend albo na kampus online z niedzielnymi transmisjami na żywo.

I co z tego?

No dobrze, jak więc możesz dotrzeć do zagubionych na twoim terenie misyjnym i wprowadzić ich na drogę naśladowania Jezusa? O tym właśnie jest reszta tej książki.